"Szafa" jest miejscem przede wszystkim dla kobiet (chociaż nie wyłącznie). Jest zbiorem pomysłów i propozycji, które sprzyjają temu, żeby czuć się w życiu swobodniej i pewniej. I radośniej.

Otworzyłam "Szafę" siedem lat temu jako galerię strojów unikatowych. Projektowane i szyte przez łódzkich i warszawskich plastyków, istnieją w jednym egzemplarzu albo w krótkich seriach. Różnorodność pomysłów jest duża - niektóre stroje są lśniące i królewskie, niektóre lniane i zgrzebne. Dla mnie są bajkowe, pobudzają wyobraźnię, dodają rzeczywistości koloru. Od tego czasu pojawiło się wiele nowych pomysłów, więc teraz w "Szafie" oprócz ubrań kłębią się też inne rzeczy, związane przede wszystkim z tańcem i z rozwojem. W moim przekonaniu wszystkie one mają wspólny mianownik - i przebieranie się, i taniec, i rozmowy z innymi kobietami, i warsztaty rozwojowe pomagają w odkrywaniu nowych, nieznanych dotąd części siebie i w pokazaniu ich światu - "Taka jestem!".

"Szafa" mieści się dziś w moim domu, w którym mieszkam od zawsze. Staram się stworzyć tu miejsce poza pośpiechem i zabieganiem, miejsce, w którym można odpocząć, wypić herbatę, posłuchać muzyki, w swobodnej atmosferze przymierzać ubrania i bawić się nimi. Również miejsce spotkań i rozmów (mile widziani mężczyźni) - o wspólnie obejrzanym przed chwilą filmie, o pytaniach, które sobie stawiamy, o tym, co jest dla nas ważne.

Zapraszam - Kinga Makowiecka